Poradnik Ślubny: Jak przetrwać dzień ślubu i nie zwariować? 5 rad od nas!
Planujecie ślub w Gorzowie, Szczecinie lub okolicach? Jako duet (fotograf i kamerzysta) zebraliśmy dla Was garść praktycznych porad. Dowiedzcie się, jak uniknąć stresu i sprawić, by Wasz film i zdjęcia ślubne były pełne naturalnych emocji.
Ślub to jeden z najpiękniejszych dni w życiu, ale umówmy się – potrafi też być stresujący. Harmonogram, goście, pogoda… lista rzeczy do martwienia się jest długa. Szukacie fotografa i kamerzysty w Gorzowie, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu lub okolicach, którzy wniosą powiew świeżości? Trafiliście idealnie. Jako zgrany duet foto-wideo nie działamy rutynowo. Każdy ślub to dla nas nowa, fascynująca historia, w którą angażujemy się na 100%. Wiemy, jak ważne są dla Was emocje, dlatego przygotowaliśmy 5 rad, które pomogą Wam przeżyć ten dzień na luzie!
1. Zaplanujcie margines błędu (czyli czas na kawę!)
Największym wrogiem spokoju jest pośpiech. Jeśli makijażystka mówi, że potrzebuje godziny – zaplanujcie półtorej. Jeśli Google Maps pokazuje dojazd w 20 minut – liczcie 40. Dlaczego? Bo w dniu ślubu prawa Murphy’ego lubią o sobie przypomnieć. A to korek, a to zgubiona spinka, a to świadek zapomniał obrączek z samochodu.
Gdy macie zapas czasu, te sytuacje są tylko zabawną anegdotą. Gdy czasu brakuje – rodzi się panika. A jeśli wszystko pójdzie gładko? Zyskujecie bezcenne 20 minut na wypicie kawy z nami, zjedzenie czegoś (pamiętajcie o jedzeniu!) i złapanie oddechu przed ceremonią. Te momenty spokoju na zdjęciach ślubnych wyglądają o niebo lepiej niż nerwowe spoglądanie na zegarek.
2. Zaufajcie profesjonalistom (i oddajcie im stery)
Poświęciliście miesiące na wybór odpowiednich ludzi – DJ-a, florystki, obsługi sali i nas – Waszej ekipy od filmu i zdjęć. W dniu ślubu przestańcie być organizatorami, a stańcie się gośćmi na własnym przyjęciu. Serio!
Od momentu wejścia do kościoła lub urzędu, zdejmijcie z siebie ciężar odpowiedzialności. Tort wjeżdża 10 minut później? DJ to ogarnie. Ktoś z gości nie wie, gdzie usiąść? Obsługa sali pomoże. Światło jest inne niż miało być? My, jako Wasz fotograf i kamerzysta, sobie z tym poradzimy. Nie próbujcie kontrolować każdego detalu, bo ucieknie Wam to, co najważniejsze – zabawa. My jesteśmy tam dla Was, żebyście Wy nie musieli się o nic martwić.
3. First Look – intymna chwila tylko dla Was
Zawsze gorąco namawiamy nasze Pary na „First Look”, czyli pierwsze spotkanie w strojach ślubnych jeszcze przed ceremonią, w ustronnym miejscu. Dlaczego to takie ważne? Bo to często jedyny moment w ciągu dnia, kiedy jesteście tylko we dwoje (plus my, dyskretnie z boku z teleobiektywem).
Przy ołtarzu, pod ostrzałem dziesiątek spojrzeń, nie ma miejsca na swobodną rozmowę. Podczas First Look możecie się przytulić, popłakać, zakląć z wrażenia, obrócić Pannę Młodą dookoła i po prostu pogadać. To moment, kiedy schodzi największe ciśnienie i uświadamiacie sobie: „Hej, bierzemy ślub, będzie super!”. To najlepszy naturalny anty-stres.
4. Zaakceptujcie niedoskonałości (brudna sukienka = udane wesele)
Mamy dla Was brutalną prawdę: coś pewnie pójdzie nie tak. Suknia ubrudzi się od dołu już po godzinie. Fryzura nieco się potarga od wiatru lub szaleństw na parkiecie. Buty mogą obetrzeć. I wiecie co? To jest absolutnie w porządku!
Te „niedoskonałości” to ślady prawdziwego życia i dobrej zabawy. W nowoczesnym reportażu ślubnym, na którym nam zależy, o wiele lepiej wygląda roześmiana Panna Młoda z rozwianym włosem i szarym rąbkiem sukni, niż idealnie uczesana, ale sztywna i zestresowana dziewczyna, która boi się ruszyć, żeby „nic się nie zepsuło”. Pamiętajcie: goście zapamiętają Waszą energię, a nie to, czy serwetki były równo złożone.
5. Bądźcie tu i teraz (smartfony precz!)
To brzmi banalnie, ale ten dzień mija szybciej niż myślicie. To dosłownie mgnienie oka. Nasza rada? Zostawcie telefony w pokoju lub oddajcie świadkowej. Nie sprawdzajcie Facebooka, nie odpisujcie na SMS-y z życzeniami (odpiszecie jutro).
Nie myślcie o tym, czy rosół jest wystarczająco ciepły. Skupcie się na sobie, na swoich emocjach, na rodzicach i przyjaciołach, którzy przyjechali specjalnie dla Was. Chłońcie atmosferę. My w Durka Studio jesteśmy od tego, żeby łapać te ulotne chwile na zdjęciach i filmie. Wy macie jedno zadanie: przeżywać je najmocniej jak się da.
Autor wpisu
Jeśli szukasz fotografa ślubnego i kamerzysty weselnego - napisz do nas po ofertę!
Napiszcie do nas. Stwórzmy razem coś pięknego.
Marzycie o naturalnej pamiątce ślubnej bez sztucznego pozowania?
Właśnie tak pracujemy. Napiszcie do nas, zapytajcie o nasz pakiet foto-wideo, sprawdźmy wolne terminy i stwórzmy razem coś pięknego – na pełnym luzie i z sercem na dłoni!